Jak utrzymać motywację i osiągnąć cel?

Dodany przez Posted on 0 Komentarzy

Dziś zapraszam Was na wpis gościnny Marty Kwiatkowskiej, autorki bloga psychologplus.pl.

W drodze do celu trudno utrzymać systematyczność, gdy opada pierwszy entuzjazm i pojawia się monotonia codziennej rutyny. Jak radzić sobie z tą monotonią i nie pozwolić sobie na rezygnację z celu?

Realizacja celu wymaga czasu

W związku z tym, że już ponad miesiąc temu rozpoczął się Nowy Rok, macie pewnie jakieś postanowienia albo pomysły na to, co chcecie osiągnąć w nadchodzącym czasie. Macie jakiś cel, do którego dążycie. Jest to często cel długoterminowy, jak choćby schudnięcie, zmiana nawyków, zrobienie szpagatu, nauka tańca lub zmiana pracy.

Niektórym osiągnięcie go może zająć wiele miesięcy. Może Waszym celem jest poprawa pewnego aspektu
mentalnego lub emocjonalnego, jak poprawienie relacji partnerskiej, osiągnięcie stabilności emocjonalnej, lepsze radzenie sobie ze złością lub zmiana destrukcyjnych nawyków.

Może chcecie pracować ze sobą w obszarze szeroko pojętej świadomości, rozwinąć swój potencjał, doświadczyć stanów „poza Ego” lub wprowadzić do codziennej rutyny praktyki medytacyjne lub jogiczne. Macie mnóstwo entuzjazmu i chęci, wymyślacie plan i jedyne, co teraz macie uczynić, to wprowadzać go SYSTEMATYCZNIE w życie.

I tu zaczynają się schody. Ile to razy próbowaliście coś zrobić i ostatecznie wszystko się sypało po kilku tygodniach? Systematyczna praca ma to do siebie, że zaczyna się robić dla wielu monotonna, nudna i tak, jak sobie założyliśmy, że codziennie będziemy się rozciągać, żeby za dwa czy trzy miesiące dojść do szpagatu, tak po kilku tygodniach stwierdzamy, że może zamiast codziennie, to, co dwa dni… A potem uznajemy: „a, skoro teraz się rozciągam co dwa dni, to i trzeci wolny dzień nie zaszkodzi…” Aż po prostu wygasają wszystkie
działania związane z naszym celem i porzucamy to, co tak bardzo nas fascynowało na początku. Nie musi tak być!

Czy „ciężka praca się opłaca”?

Osobiście jestem całkowicie przeciwna zmuszaniu się do czegokolwiek. Współczuję tym, którzy dochodzą do zwycięstwa tylko dzięki „ciężkiej pracy”. W mojej pracy z zawodowymi sportowcami, managerami czy właścicielami firm, o wiele skuteczniejsze okazuje się przyjemniejsze podejście do wyznaczania i osiągania celów – skupienie na pasji i przyjemności, generowanie entuzjazmu i pozytywnych emocji.

Jak Wam się kojarzy zwrot „ciężka praca”? Jak się czujecie, gdy wiecie, że przed Wami „ciężka praca”? Czy nie czujecie się przytłoczeni, ociężali i zmęczeni na samą myśl o jakimkolwiek działaniu w stronę osiągnięcia celu?

Umysł potrafi doprowadzić nas do każdego stanu, wierzcie mi. I jeśli chcecie „ciężką pracą” dochodzić do celu i taki Wasz wybór – niech Wam się dobrze idzie tą drogą. Ja jednak wybieram coś znacznie przyjemniejszego i zachęcam taką postawę wypróbować. (Jeśli interesują Was badania wzakresie wpływu takiej postawy na motywacj oraz osiąganie celów, zachęcam do zagłębieniasię w zagadnienia psychologii sportu. Wiele wniosków można rozciągnąć na psychologię biznesu oraz osiąganie celów osobistych).

Jeśli chcesz wiedzieć jak automatyczne myśli wpływają na całe nasze życie, przeczytaj artykuł pt. „Przekonania – Jak zmienić myślenie?”na moim blogu http://psychologplus.pl/przekonania-jak-zmienic-myslenie/

W związku z tym, że umysł potrafi zdziałać cuda, wystarczy odrobinę go przeprogramować, by służył Wam pomocą w osiąganiu celów. Teraz, kiedy Wasze postanowienia noworoczne są jeszcze świeże i nie zdążyliście się znudzić żmudnymi, systematycznymi działaniami – przypomnijcie sobie, co skłoniło Was do podjęcia decyzji o wyborze takiego, a nie innego celu.

Posłużę się tu przykładem nauki tańca. Co wywołało pragnienie, by nauczyć się tańczyć? Może obejrzałeś kilka filmów w Internecie, gdzie ktoś tańczył albo zobaczyłeś na imprezie czyjeś umiejętności taneczne i poczułeś to wspaniałe uczucie entuzjazmu? Powiedziałeś: „Tak, to jest to, do czego chcę dojść. Ja też tak chcę!”. Co spowodowało, że podjąłeś taką decyzję? Co Ci to może dać, jakie korzyści odniesiesz, gdy
już się tego nauczysz?

Przypomnij sobie i zapamiętaj to uczucie, póki jest jeszcze świeże. I niech będzie pełne fascynacji. Niech ta fascynacja się powiększa z każdą myślą na ten temat. Wyobrażasz sobie, że dochodzisz do wymarzonego poziomu i bawi Cię to, cieszysz się, że możesz tańczyć tak, jak ci, na których się wzorowałeś. Pamiętaj o entuzjazmie na każdym etapie drogi, którą właśnie zaczynasz, bo Ci się przyda.

Utrzymanie motywacji

* Regularne wzbudzanie entuzjazmu

Bardzo demotywująco działa na nas monotonia i znudzenie powtarzalnymi czynnościami. Więc w każdym momencie, kiedy dopada Cię monotonia -przykładowo- codziennego rozciągania do szpagatu (no, ile można się rozciągać? a szpagatu ani widu ani słychu!) zatrzymaj się i zastanów, co może przywrócić entuzjazm.

Może wystarczy znów otworzyć Internet i pooglądać motywujące zdjęcia lub filmy? Takie same jak te, które sprawiły, że podjąłeś to wyzwanie. Może pomoże poczytanie nowych artykułów motywujących? A może zamiast codziennie rozciągać się w domu, kolejnego dnia zrób małą zmianę – idź na stretching do fitness klubu? W grupie zawsze inaczej się ćwiczy niż samemu. Przyklej sobie nad łóżkiem zdjęcie super laski wykonującej szpagat. Może obiecasz sobie po którymś rozciąganiu jakąś nagrodę?

* Regularne powracanie do swojego marzenia

W psychologii sportu proponuje się sportowcom, by często powracali do wyobrażenia swojego marzenia/celu, który wywołuje pozytywne emocje. Ty też, niezależnie od rodzaju celu, który obrałeś ,wyobrażaj sobie szczegółowo, jak będziesz się czuć, kiedy wreszcie zrealizujesz to, nad czym pracujesz.

Przypominaj sobie, po co to robisz, wzbudzając intensywnie przyjemne emocje: dumę, zadowolenie, satysfakcję, szczęście. Wyobrażaj sobie,
jak zmieni się Twoje życie, jakie inne, poboczne korzyści osiągniesz dzięki realizacji tego celu. Wystarczy skupiać się na tym przez kilka-kilkanaście minut, najlepiej kilka razy w tygodniu.

* Urozmaicanie powtarzalnych czynności

Wymyśl cokolwiek, co urozmaici Twoją pracę. Bądź kreatywny, jesteś w stanie wygenerować znacznie więcej ciekawych pomysłów, niż Ci się wydaje! To urozmaicenie ma przywrócić radość i ciekawość. W osiąganiu sportowych celów to mogą być przerwy, zmiana muzyki, którą wykorzystujesz podczas treningu albo czytanie książki podczas rozciągania. Weź ze sobą koleżankę, kolegę, poproś kogoś o pomoc, zrób trening, dla odmianyw parku albo – jeśli masz odwagę i więcej szaleństwa w sobie – przed blokiem pod oknami sąsiadów.

Wprowadzaj drobne zmiany , które urozmaicą każdą rutynową czynność. W osiąganiu celówzawodowych urozmaicająca może być zmiana miejsca, w którym wykonujesz te same czynności, obecność lub nieobecność innych ludzi, zmiana muzyki w tle, wykorzystanie dostępnych sprzętów, czy narzędzi, których wcześniej nie brałeś pod uwagę.

Dzięki urozmaicaniu swoich rutynowych czynności wrócisz do entuzjazmu i znów, zamiast
ociężałości i myślenia „dzisiaj mi się nie chce”, poczujesz się lekko, podejdziesz świeżo do tego, co wydawało Ci się znajome i czym znudziłeś się na wskroś.

* Uważność i dostrzeganie zmian

Pamiętaj, że to, że robisz coś już któryś raz z rzędu w taki sam sposób, nigdy nie jest tym samym, co wczoraj. Jeśli dobrze umiesz patrzeć zauważysz, że dziś twoje mięśnie są rozciągnięte bardziej niż wczoraj, o kilka milimetrów szerzej rozstawiasz nogi przy szpagacie, Twój oddech się zmienił, powietrze pomieszczeniu jest inne itd.

Zauważaj nowości w każdym powtarzalnym działaniu. Jeśli pracujesz nad zmianą swoich relacji w związku, dostrzegaj
najmniejsze zmiany, które wskazują na postęp. Jeśli zdobywasz wiedzę by dostać się na studia lub zmienić pracę, zauważaj, że każdego dnia wiesz już więcej i potrafisz coś nowego.

* Regularnie monitoruj postępy

Raz na kilka dni sprawdź ile się zmieniło w tym czasie. Może się wydawać, że niewiele (oczywiście w zależności od celu do którego zmierzasz). Bo ile można schudnąć w ciągu kilku dni albo jak bardzo się rozciągnąć? Pewnie niewiele, jednak monitorując postęp regularnie, możesz porównywać obecny wynik do tego, co było na początku. Po kilku, a następnie kilkunastu tygodniach zobaczysz, że codzienne wysiłki nie idą na marne. To jest bardzo motymotywujące.

Jak monitorować wyniki? Spisując zmiany w myśleniu i postrzeganiu (jeśli pracujesz nad zmianą przekonań lub wprowadzasz porządek w swoich emocjach), spisując wyniki (w obszarze sportowym lub innym, gdzie możesz dokładnie zmierzyć rezultat), robiąc zdjęcia lub nagrywając filmy (gdy uczysz się tańca).

Pomocne może być nawet pisanie bloga, w którym przedstawiasz krok po kroku każdego dnia ile udało Ci się osiągnąć. Taki blog może być
publiczny (tu dodatkowo dochodzi wsparcie ze strony innych, które może motywować) albo prywatny – tworzysz w ten sposób swoisty pamiętnik.

* Zwracaj uwagę na to, co mówisz i myślisz

Uważaj na to co mówisz i myślisz. Niech w Twojej głowie nie postanie żaden negatywnie brzmiący zwrot na temat tego, co obrałeś sobie za cel, ani negatywny zwrot związany z pracą, którą wkładasz w jego osiągnięcie. Nie mów: „nieee… gruba jestem nadal, w takim tempie schudnę za milion lat” albo „nigdy tego nie osiągnę, męczę się już całe dwa tygodnie…”.

Pamiętaj, że to, co myślisz i mówisz również ma wpływ na rzeczywistość, którą tworzysz. Myśl o swoim celu z radością i przyjemnością, a o sobie zawsze ciepło, doceniając to, co zrobiłeś każdego dnia. Czasem zrobisz więcej, czasem mniej, ale zawsze wyrażaj wdzięczność wobec siebie za to, czego dokonałeś. I ciesz się, bo jest ku temu mnóstwo powodów.
Jeśli dobrze wyćwiczysz umysł, Twoja regularna, systematyczna praca nigdy nie będzie nudna 🙂

Po więcej informacji i praktycznych wskazówek w zakresie metod pracy z umysłem znajdziesz na moim blogu http://psychologplus.pl/blog/ kliknij TUTAJ. Zapraszam.

 

Marta Kwiatkowska, terapeuta, life coach, psycholog, trener mentalny, energoterapeuta,
nauczyciel medytacji, autorka bloga PsychologPlus.pl

Skomentuj Wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj jako pierwszy komentarz do tego wpisu.

Previous
Jak sprawić, by poranne wstawanie stało się przyjemne?
Jak utrzymać motywację i osiągnąć cel?