Palmy i kolor miłości w przedpokoju

Dodany przez Posted on 6 komentarzy

 “ Kolor jest najświętszym elementem z rzeczy widzialnych”.

Dziś chciałam Was zaprosić do swojego przedpokoju. Nie bez powodu się mawia, że jest on wizytówką całego domu. Moim zdaniem to pomieszczenie zasługuje na szczególną uwagę, w końcu to właśnie przedpokój jest pierwszym miejscem, które widzimy wchodząc do domu.

METAMORFOZA

Ostatnio zrobiliśmy metamorfozę przedpokoju. Wcześniej mieliśmy beżowo- turkusowe paski na ścianie i jasne płytki na podłodze. 8 lat temu  turkusowe paski były moim marzeniem, bardzo je lubiłam. Wprowadzały mnie w morski, optymistyczny klimat, za każdym razem, gdy wchodziłam do domu. Ostatnio jednak poczułam chęć zmiany.  Od dłuższego czasu bardzo chciałam kolorową tapetę i białą sztukaterię.

TROPIKALNE DYLEMATY

Myślałam o kolorowych, tropikalnych wzorach. Chciałam coś bardzo odważnego i kolorowego. Niestety nie wszystkie moje wybory zyskały akceptację mojego partnera , dlatego znaleźliśmy tapetę, która  nas pogodziła i spodobała się nam od pierwszego wejrzenia.

KOLOR MIŁOŚCI

Pozostałe ściany w przedpokoju są bladoróżowe. W zależności od tego, jak pada światło, mienią się beżem, brzoskwinią i różem.  Kolor wybieraliśmy z mieszalnika. Jest bardzo przyjemny i muszę przyznać, że na ten moment życia  mocno ze mną rezonuje.

Róż jest kolorem prawdziwej, bezinteresownej miłości, siły osobistej oraz spełnienia. Gdy byłam mała, to był mój ukochany kolor. Obecnie znów odkrywam jego piękno. 

 

PIĘKNO KRYSZTAŁÓW

W naszym przedpokoju zagościły też nowe kryształy, które uświęcają naszą przestrzeń, cieszą oko i wprowadzają cudowny, błogi klimat. Znając moje zamiłowanie do minerałów podejrzewam, że wkrótce grono tych małych cudów natury się powiększy;)

Jestem ciekawa, jak Wam się podoba przedpokój? Lubicie kolorowe tapety? Cz raczej wolicie stonowane wnętrza?

 

Skomentuj puch ze słów Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 Komentarze
  • puch ze słów
    13 lipca, 2020

    Magda, podoba mi się bardzo! Jest moc jest energia. Nie wiem czy bym wybrała taką tapetę, ale Ty zrobiłaś z nią coś pięknie pozytywnego. Jestem bardzo na Tak! 🙂

    • Magdalena
      13 lipca, 2020

      Puch ze słów, bardzo mi miło, dziękuję. Czujemy się w tej przestrzeni bardzo dobrze i błogo?

  • Dorota
    23 lipca, 2020

    Prześlicznie u Ciebie, bardzo w moim stylu♥

    • Magda
      23 lipca, 2020

      Dorotko, dziękuję, bardzo się cieszę, pozdrawiam cieplutko:)

  • natalia
    16 września, 2020

    Piękny przedpokój! Zachwyca mnie tapeta. Nas czeka remont tej części mieszkania (odwlekamy i nie możemy się za to zabrać). Mialam wizję w głowie, ale taką mocno zachowawczą, a Twój przedpokój natchną mnie do rozważenia jakiś bardziej szalonych (czytaj kolorowych opcji). Tapety co prawda nie położymy, ale możemy poszaleć z kolorem (planowałam szarości). Żeby było ciekawiej to okazało się że mój mąż jest bardziej odważny w tym temacie ode mnie (w sypialni mamy turkusowy sufit i to był jego pomysł). Jak już zrobimy przedpokój o dam znać na czym stanęło?

    • Magda
      17 września, 2020

      Natalia, dziękuję:) Cieszę się, że Cię zainspiowałam do bardziej odważnych decyzji:)Ja kocham kolory i tapety 🙂 Super, że czeka Was remont, ja je uwielbiam:)Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego u Was, daj znać koniecznie. Trzymam kciuki:) Gdybyś potrzebowała pomocy w urządzeniu danego wnętrza, daj znać:)

Previous
Magiczna metoda na nieżyczliwe osoby
Palmy i kolor miłości w przedpokoju